Hej, Hej, Hej To znowu ja :)
Dzisiaj chciałabym wam napisać o sytuacji, która mnie ostatnio spotkała. Zaznaczam, że nie skończyła się Happy End'em :(
Więc stwierdziłam, że czas się przyznać mojemu przyjacielowi co do niego czuje. Jako, że mamy do siebie 1808,2 km napisałam mu to w PW na Facebooku. Wiem mało oryginalne ;P. Nie miałam pomysłu jak się do tego zabrać (oczywiście nieoceniona była pomoc mojej BFF :* ), więc napisałam z pytaniem jak wyznać, że ktoś mi się podoba. Spytał komu i żebym podała link do FB, więc podałam do jego konta. On pomyślał, że to był głupi kawał mojej przyjaciółki (to nie było 1 kwietnia ;P ) i... zablokował mnie na Facebooku. Wtedy moja BFF wzięła sprawy w swoje ręce i skończyło się na tym, ze mnie odblokował i zostaliśmy "przyjaciółmi", bo stwierdził że czuje coś do mnie tylko tyci tyci (WTF jak można czuć coś tyci tyci, a pisać dziewczynie, że mu się podoba i jest piękna). Ale co by to nie było, gdyba moja przyjaciółka nie pojechała po nim :D
Szczerze teraz nie żałuje tego, że mu o tym powiedziałam, bo przynajmniej wiem na czym stoję :)
I to tyle na dzisiaj
Ksiazkoholiczka ^^
